Oficjalne Forum Zespołu AudioFeels

Przejdź do zawartości

Teraz jest 8 wrz 2010, o 02:42

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




 Strona 4 z 5 [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 22 lis 2009, o 22:02 
Super Fan
Super Fan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2009, o 18:27
Posty: 266
Lokalizacja: Lublin
Zuosnica napisał(a):
E, to już mogła na czole wziąć, przynajmniej by było widoczne :P


na czole to Stecu o mały włos nie złożył Moniś autografu :lol: :lol:



_________________
bałaganiara :D ale w tym szczególnym przypadku to był powód do dumy :D

www.pajacyk.pl
Offline
 Zobacz profil  
 

 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 22 lis 2009, o 23:48 
Fan
Fan

Dołączył(a): 8 sie 2009, o 16:25
Posty: 188
Lokalizacja: Chełmno
Yoasia napisał(a):
ja tylko wstawię komentarz do ostatniego zdjęcia :shock: :shock: :shock: :o :o :o
w sumie chciałam jeszcze wstawić ta emotką " :lol: " ale chyba nie bardzo mi jest do śmiechu...Jakoś mnie to nie bawi... i teraz co nie będzie się myć przez tydzień? albo dłużej? No ale przynajmniej będzie się mogła pochwalić że ją panowie obmacali...


Po prostu 'krejzolka na maxiorka' :? :roll:
normalnie prawie jak gilgotki :D :lol:


Offline
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 23 lis 2009, o 13:41 
Fan
Fan

Dołączył(a): 29 mar 2009, o 18:31
Posty: 74
Lokalizacja: 17E 51N
Za mną niezwykle wyczerpujący, ale jednocześnie jeden z najprzyjemniejszych weekendów w ostatnim czasie. W ciągu całego weekendu przespałam max 8h, przejechałam ok. 400 km i zaliczyłam 2 koncerty AF.

Koncert we Wrocławiu, choć to moje miasto zupełnie spontaniczny i nieplanowany. Ubolewałam nad tym, że Panowie grają tak blisko mojego domu, a ja nie mogę iść, ale cóż, są rzeczy ważne i ważniejsze. W sobotę rano dowiedziałam się, że mój wykładowca raczył zarazić się jakimś wirusem i odwołuje zajęcia. A skoro zyskiwałam trochę wolnego czasu, akurat wtedy, gdy jest koncert, oczywistym było ze muszę się na nim pojawić. Nie śledziłam wcześniej sprzedaży biletów, więc idąc do teatru modliłam się, żeby były wolne miejsca. Okazało się, że niepotrzebnie się o to bałam. Zakupu biletu dokonałam ok. 5h przed koncertem, a dostępnych było naprawdę sporo dobrych miejscówek. Były nawet wolne miejsca w pierwszym rzędzie. Ja jednak naczytawszy się historii o zabójczych światłach, przezornie wybrałam rząd 5.

Frekwencja na koncercie całką niezła. Na parterze i balkonie wolne pojedyncze miejsca, za to wydaje mi się, że całe 2 piętro było puste. Średnia wieku 20-355 lat, ale były też zarówno dzieci jak i osoby sporo starsze. Płci raczej po równo, z niewielką przewagą kobiet.

Publiczność początkowo odrobinę zdystansowana, z utworu na utwór coraz bardziej się rozkręcała i nagradzała chłopaków coraz dłuższymi brawami. Aby zyskać uznanie Panowie musieli pokazać co potrafią. A po skończonym koncercie zostali nagrodzeni owacją na stojąco - publiczność nie przestała bić brawo i tupać dopóki nie wyszli na bis. Tragedy. I sytuacja powtarza się. Na Stand by me nikt już nie siedział, wszyscy bawili się razem z zespołem. A po skończonym koncercie miło było widzieć uśmiechnięte twarze publiczności i taki sam uśmiech na twarzach panów AF.
Moje własne wrażenia z obu koncertów (Wrocław i Zabrze) opiszę w wątku o Zabrzu, tu przytoczę kilka podsłuchanych wśród publiczności opinii.

• Siedząca przede mną para, mniej więcej w wieku moich rodziców, podczas koncertu co najmniej kilka razy spojrzała znacząco na siebie, w tych samych momentach kiedy robimy to my, forumowicze. I tak, ten wzrok oznaczał (przynajmniej moim zdaniem), podziw i niedowierzanie.
• Nikogo nie zaskoczę, jeśli napiszę, że największą fururę zrobił oczywiście Cypis. Po koncercie, w damskiej toalecie, kiedy to dziewczyny „zaklepywały” sobie Audiofilsów, ok. 55% chciało „zaklepać” właśnie jego. Ale słyszałam też słowa uznania padające pod adresem Cypisa z ust mężczyzn. A siedząca obok mnie pani, która była w ciąży (dodam, że siedziałam prawie na wprost głośników), po pierwszej części stwierdziła, że muszą się z mężem przesiąść, bo te niskie dźwięki wywołują takie wibracje, że boi się o zdrowie dziecka.
• Jedna z kobiet po koncercie doszła do wniosku, że więcej na koncert AF nie pójdzie. Bo „To, co oni robią, to jest zwykłe pranie mózgu. Człowiek słyszy instrumenty, a ich nie widzi. A jak się słyszy coś, czego nie ma, to są podstawy żeby zacząć wątpić w swoje zdrowie psychiczne”.
• Niestety nie wszyscy postrzegają AF przez pryzmat ich muzyki. Podczas przerwy słyszałam jak jedna z dziewczyn mówiła do swojego towarzysza, żeby nikomu, a zwłaszcza jej koleżankom, nie mówił, że byli na koncercie AF. Bo będą się z niej śmiać. Że dorosła kobieta, a za boysbandem się ugania.
• Największym jednak zaskoczeniem, jeśli chodzi o publikę, była kobieta, która usiadła obok mnie po 1 części. Pani ta miała ok. 65 lat, a bawiła się jak 20-latka. Klaskała i bujała się w rytmie wykonywanych utworów. Wdałam się z nią w rozmowę i okazało się, że twórczość AF zna, a co więcej, jest nią zauroczona. Była zachwycona ich talentem, spontanicznością, humorem i pozytywną energią. Poza tym miała o panach taką wiedzę, że zastanawiałam się czy nie jest przypadkiem FzF.

Z pozostałych rzeczy, które zapadły mi w pamięć:
• Wśród publiczności ponad połowa to kobiety. Marcin opowiada historię o Jarku i połkniętej strunie.
Marcin: „Jarek, kiedy był małym chłopcem…” (śmiech wśród publiczności)
Marcin: „Z czego się śmiejecie. Jarek naprawdę był kiedyś małym chłopcem. Każdy z was był przecież kiedyś małym ch… No, a przynajmniej ja z Jarkiem byliśmy”. Spokojnie Illuk, wierzymy. :lol:
• Kitku, ja wiem że to połowa trasy i pewnie połowę garderoby wam już fanki rozkradły, ale dlaczego zakładasz na koncert dwa różne buty?
:shock: :lol:



_________________
Choć droga jest bez końca, pozornie bez znaczenia, mniemam, że mam powody, by drogi tej nie zmieniać.
Offline
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 23 lis 2009, o 14:00 
Fan nr 1
Fan nr 1
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 gru 2008, o 01:55
Posty: 1389
Lokalizacja: Łódź
leeloo napisał(a):
Frekwencja na koncercie całką niezła.
leeloo napisał(a):
Średnia wieku 20-355 lat
:lol: :lol: :lol: To Ci się udało :D

A tak już na poważnie, to ciekawe wrażenia te obcoforumowe. Najbardziej podoba mi się fragment o starszej pani, który autentycznie mnie wzruszył i rozczulił jak sobie to wyobraziłam :D

Jak to Kitek miał dwa różne buty? :lol:



_________________
Dwie miłości- jedna do mężczyzny, druga do tych dźwięków...

Zapamiętaj :!:
Bynajmniej to nie przynajmniej! Bynajmniej rozumiemy jako "wcale", "ani trochę".
Naprawdę piszemy łącznie!
Na pewno piszemy osobno!
Po prostu piszemy osobno!
Wziąć a nie wziąść!


Obrazek http://www.pajacyk.pl
Offline
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 23 lis 2009, o 14:29 
Fan nr 1
Fan nr 1
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2008, o 14:50
Posty: 1229
Lokalizacja: Poznań
Leloo świetna relacja :)
uwielbiam patrzeć jak na AF reagują inni ludzie :)

2 różne buty? :lol:



_________________
Szczęście to sposób patrzenia na świat :)
Offline
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 23 lis 2009, o 15:11 
Mega fan
Mega fan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2008, o 19:23
Posty: 364
Lokalizacja: Wrocław
Podchodząc po autograf do Marcina napotkałam pewną sympatyczną kobiecinkę (ok 65-70? lat) która stała tuż przede mną. Widząc ją i jej oczy pełne łez dosłownie o mało się nie po płakałam... Słysząc jej : Jeszcze pan Illuk dosłownie buzia tak zaczeła mi się śmiać :) Na prawdę cieszy człowieka, że ich muzyka trafia do serce nawet starszych osób :)

A buty fakt ;D Dwa inne ;)



_________________
Złotko :D
Dziewięciu wspaniałych :D
Offline
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 23 lis 2009, o 16:02 
Fan
Fan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2009, o 00:27
Posty: 136
noo, te buty byly widoczne, jeszcze Marcin podkreslil to we Wroclawiu przed bisem chyba, kiedy Kitek mial przejac ster...wiec Kitus pochwalil sie :D cos tam bylo, ze Kitek jest nieogarniety, czy pokrecony, ale ma tez inne talenty,sweet :) :)



_________________
ge mig en chans att drömma om ibland
Offline
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 23 lis 2009, o 21:24 
Fan nr 1
Fan nr 1

Dołączył(a): 12 sty 2009, o 23:10
Posty: 2336
Leeloo, a ja w ramach podsłuchiwania publiczności po koncercie usłyszałam jak pewna rozentuzjazmowana dziewczyna zapowiadała się chłopcom na koncert w Zabrzu. ;) I muszę przyznać, że już dawno nie widziałam tyle atrakcyjnych dziewcząt, chcących obfotografować się z panami, te domniemane pożary(serc) przeniosą się chyba do wrocławskich akademików :D .
Mnie natomiast ucieszyło, że na widowni było sporo osób w wieku postfaneczkowym, bo już czasami zaczynałam nabierać przekonania, że ja to całkiem nienormalna jestem. Ba, nawet jeden pan-fan poprosił mnie, abym go sfociła w braterskim uścisku z Marcinem :) .
A swoją drogą, wracając do wywiadu okołokoncertowego udzielonego Kindze przez Jarka i Kitka dla "mmwrocław". Ciekawe, który z Audiofeelsów to powiedział?
"Ktoś z zespołu kiedyś powiedział tak bardzo brzydko, ale miał trochę racji, że kobiety są ograniczone fizjologicznie. Facet może zaśpiewać nisko, kobieta nie bardzo. Kobieta może zaśpiewać wysoko. Facet? Mówi się, że niby nie. Ale jednak, jak chce, to potrafi."
Chyba jak mu się coś w porę wytnie? :evil: Mali szowiniści i jakoś tego typu wypowiedź pachnie mi Millukiem lub Markiem. A skoro potrafią chcieć, to czy na kolejnym koncercie mogę zażyczyć sobie wstawkę sopranem... koloraturowym? ;)



_________________
Przykazania miłości:
Miłuj Audiofeelsa swego - jak siebie samego.
Nie czyń faneczkom tego, co tobie niemiłe.
Offline
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 24 lis 2009, o 00:30 
Fan
Fan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2009, o 00:27
Posty: 136
Sever \":)\" napisał(a):
Chyba jak mu się coś w porę wytnie? :evil: Mali szowiniści i jakoś tego typu wypowiedź pachnie mi Millukiem lub Markiem. A skoro potrafią chcieć, to czy na kolejnym koncercie mogę zażyczyć sobie wstawkę sopranem... koloraturowym? ;)


spoko moge zalatwic Tobie ladny papier "firmowy", walniesz jakies madre podanko, biurokracji nigdy za wiele...Na pewno uciesza sie nieeezmiernie :twisted:
Zreszta czy tacy szownisci...Oni to chociaz ladnie wyjasnia i objasnia, a taki Tede w "meskim punkcie widzenia", stwierdzil ze kobiet to nie wolno zabierac w trase koncertowa, bo kazda pindrzy sie i przez to spoznia itd.
A jestem niezmiernie ciekawa co by powiedzieli o glosie Cate Blanchett, ktora ma chyba dosc nisko glosik jak mnie pamiec nie myli hmm ;)



_________________
ge mig en chans att drömma om ibland
Offline
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wrocław, 21.11.09 - Teatr Polski
PostNapisane: 24 lis 2009, o 19:47 
Fan
Fan

Dołączył(a): 29 mar 2009, o 18:31
Posty: 74
Lokalizacja: 17E 51N
Sever \":)\" napisał(a):
Leeloo, a ja w ramach podsłuchiwania publiczności po koncercie usłyszałam jak pewna rozentuzjazmowana dziewczyna zapowiadała się chłopcom na koncert w Zabrzu.;)



Nie? Dwa koncerty dzień po dniu? :o To musiała być jakaś desperatka. :lol:



_________________
Choć droga jest bez końca, pozornie bez znaczenia, mniemam, że mam powody, by drogi tej nie zmieniać.
Offline
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 Strona 4 z 5 [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
phpBB skin developed by: John Olson
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Darmowe fora
phpBB SEO