joanna.n napisał(a):
prawdziwej faneczki nawet takie światła nie odstraszą

W Poznaniu, momentami gra świateł była piękna.
to widocznie niegodna jestem takowego miana

Bo mnie odstraszyły, zwłaszcza na
Otherside, z resztą jakoś dałam sobie radę - taka prawda, że opatentowałyśmy z Monią sposób na przeżycie
Eye bez większych uszczerbków na wzroku. Niestety, nie skutkowało to już aż tak dobrze na reszcie utworów z efektem "oślepiającym".
Ja wiem, że oświetlenie ma dodać uroku, jest na swój sposób efektowne ale czasem aż do przesady. Śmiem twierdzić, że dotychczasowe było lepsze. Te obecne stroboskopy to nie był dobry pomysł.
Nie zgodzę się z tym, że powinniśmy siadać dalej, ażeby nie ucierpieć na niektórych "momentach" (jak to nam jeden z AeFów zasugerował) . Na
We will rock you odwróciłam głowę do tyłu i co zauważyłam?? Że ludzie nawet w ostatnich rzędach przymrużali bądź całkiem zasłaniali oczy

Czyżby raptem cała sala była aż na tyle wrażliwa ?? Nie sądzę
